piątek, 31 października 2014 r.

Aktualności / 2006-08-06 Wyścigi Konne S.O.S. dla Służewca (część I)

Aktualnosc



Zenon Lipowicz

Wyścigi Konne

S.O.S. dla Służewca

 część pierwsza

 


 Już od zarania dziejów, przez całe wieki historia człowieka związana była z historią konia. Koń był partnerem człowieka w boju, pracy i zabawie. Koń  był także jego partnerem w sporcie.

 

Igrzyska konne były najstarszym i najwyżej cenionym sportem wielu narodów. Już na greckich olimpiadach ogromną sławę przynosiło zwycięstwo na rydwanie lub grzbiecie konia. Z napisanych w 476 roku przed naszą erą, 14 pierwszych pieśni olimpijskich Pindara aż 6 poświęcono zwycięzcom w wyścigach konnych. Wyścigi konne w starożytnym świecie – w Grecji, Egipcie, Bizancjum i Rzymie osiągnęły wysoki poziom rozwoju. W Europie średniowiecznej organizowane były przez wszystkie narody tak kulturalne jak i barbarzyńskie.

Tradycje greckich olimpijskich wyścigów przejęła Anglia. Cezar po wylądowaniu na wyspach brytyjskich, zetknął się z  Brytami, którzy organizowali wyścigi wozów bojowych zaprzężonych w szybkie i dzielne konie. Pierwsze doniesienia o wyścigach konnych w Anglii pochodzą z roku 210.
 

Około 1750 roku w Anglii powstała rasa koni ,,pełnej krwi”.
Rejestry hodowlane i wyniki wyścigowe tych koni pochodzą juz z 1706 roku.
W maju 1793 roku został opublikowany pierwszy tom angielskiej księgi stadnej – ,,General Stud Book”. W Anglii wyścigi konne rozpowszechniały się nie tylko jako tradycyjna rozrywka sportowa, ale jako narzędzie selekcji – jedyny prawdziwy sprawdzian dzielności konia.

Metody angielskie stawały się popularne i zaczęły się upowszechniać w Europie. W wyścigach uczestniczyło coraz więcej koni sprowadzanych z Anglii, które zjednywały sobie znaczne grona zwolenników. Zaczęły powstawać i szybko rozwijały się oficjalne towarzystwa wyścigowe, mające za zadanie profesjonalne organizowanie gonitw i prowadzenie danych statystycznych.

We Francji pierwsze oficjalne wyścigi z programem zatwierdzonym przez króla zorganizowano pod Paryżem w 1780 roku. W Rosji wyścigi w Moskwie zapoczątkował znany rosyjski hodowca hr. Aleksy Orłow w 1785 roku.
Na Węgrzech w 1814 roku, na swych dobrach urządził wyścigi hr. Józef Hunyady. W  Niemczech na wzór angielski zorganizowano po raz pierwszy wyścigi w Maklenburgu w 1822 r.

W dawnej Polsce takie gonitwy, jakie odbywały się w Anglii, Francji, czy w Niemczech zaczęto organizować stosunkowo późno. Odbywały się one sporadycznie, bez specjalnych przygotowań na igrzyskach rycerskich, obozach wojennych, na dworach, zjazdach i jarmarkach. Nie miały one zorganizowanego charakteru i nie były przedmiotem selekcji  koni na dzielność w celu późniejszego użycia ich hodowli jako przyszłego materiału zarodowego. Zdaniem Polaków role tę spełniały ciągle toczone boje jazdy w obronie otwartych granic, w których koń odgrywał niejednokrotnie decydującą rolę.

Pierwszy wyścig na wzór angielski odbył się w  Warszawie 17 lutego 1777. Relację z tej gonitwy zamieściła  ówczesna Gazeta Warszawska: ,,wielki to zakład stanął między Imć Panem Ministrem Angielskim u Dworu tuteyszego zostayącym y Imć Panem Rzewuskim, Pisarzem Polnym Koronnym: czyli pierwszego Angielski Koń, czyli drugiego Angielska Klacz pierwiej do mety dobieży? Ten zakład pociągnął wiele dystyngowanych  Osób do stawienie między sobą znacznych pieniędzy o też rzecz samą. Dzień na to naznaczony był onegdayszy, a meta do biegu od Uiazdowa aż do Woli, na ćwierć mili przeciągu w sobie maiąca. Na to ciekawe i kosztowne  wszystka prawie Warszawa ongi wysypała się, cały biegu przeciąg tysiącami ludzi z obustron drogi okrywając. Liczne też Państwo tu przytomne było. Ministrowie Cudzoziemscy y sam Nayiaśnieyszy Pan tam się znaydować raczył. Puścili się jeźce w zawody, oba zaś byli Anglicy, o godzinie 1 po południu y po jedynasto-minutowych wyścigach Klacz pierwsza u mety stanęła, zostawiwszy za sobą Konia o kroków 30.”
 

23 marca 1841 r Rada Administracyjna powołała ,,Towarzystwo Wyścigów Konnych i Wystawy Zwierząt Gospodarskich w Królestwie Polskim”. Na tor wyścigowy wydzielono część Wojennego Pola Mokotowskiego. Pierwsze wyścigi odbyły się tutaj 20 i 21 czerwca 1841.

  Ważne zmiany w polskich wyścigach nastąpiły w 1880 r., kiedy to wprowadzony na tory został totalizator. Wzajemne zakłady prowadzone przez zawodowych bookmacherów powstały najpierw w Anglii. Ale za właściwego wynalazcę totalizatora uważany jest Joseph Oller, który wprowadził go w 1865 r jako prywatne przedsiębiorstwo w Paryżu.

W 1887 r przeniesiono tor wyścigowy w Warszawie na nowe miejsce wzdłuż ulicy Polnej i wybudowano nowe trybuny. Dogodne położenie, dobry dojazd i funkcjonowanie totalizatora  zaczęły przyciągać liczne rzesze mieszkańców Warszawy. Wyścigi zyskiwały dużą popularność i rozbudowywały  się  wraz ze wzrostem Warszawy. Powstawały nowe stadniny hodujące konie wyścigowe i rosła ilość  stajen wyścigowych. Coraz rzadszym widokiem na torach były eleganckie powozy, landa, breki i kocze zaprzężone w szykowne zaprzęgi czwórek i piątek angielskich koni wypierane przez samochody. Wyścigi konne  ze ,,Sportu Królów” zaczęły przeobrażać się w ,,Króla Sportów” Częstymi bywalcami torów byli wysocy dostojnicy państwowi jak marszałkowie Piłsudski, Rydz-Śmigły, prezydent Mościcki, generalicja, dyplomaci i aktorzy. Liczba ich miłośników znacznie przekraczała liczbę uczestników innych imprez sportowych.



Żywiołowy rozwój wyścigów doprowadził do budowy prowincjonalnych torów wyścigowych. W niepodległej  już Polsce uruchomiono w 1928 r tor na Persenkówce w Lwowie. Początki tego toru sięgają 1842 roku. Biegały na nim konie pełnej krwi, araby i angloaraby. W 1933 roku zaczęto urządzać wyścigi głównie przeszkodowe na torze na Ławicy w Poznaniu. Początki tego toru datują się na 1839 r. Powstały obiekty, na których organizowano krótkie sezony wyścigowe w Łodzi, Lublinie, Wilnie, Zakopanem, Katowicach i Piotrkowie Trybunalskim, Przemyślu, Grudziądzu, Baranowicach i Równem.

W miarę rozbudowy wyścigów w gonitwach uczestniczyła coraz większa liczba koni, dotacje na nagrody szybko wzrastały. Ponieważ wygrane stajen pokrywały koszty utrzymania koni i pracujących w nich ludzi, właścicielami koni wyścigowych zaczęły sie stawać także osoby nie posiadające własnych majątków ziemskich.


Począwszy od 1865 r. zaczęto wprowadzać tzw. gonitwy klasyczne, co również podniosło rangę wyścigów i zwiększyło zainteresowanie właścicieli koni i publiczności.

 

Pierwsze Derby w Warszawie wygrał w 1896 r ogier Wrogard (Lucillo-Wagonette) hodowli Jana Reszke. Bracia Jan i Edward Reszke w 1885 r założyli stajnię. Podróżując dużo po świecie jako słynni śpiewacy tenor i bas, występując w najsłynniejszych operach, przywozili do kraju różne nowości. Zaangażowali oni w  1901 r. amerykańskiego dżokeja Cassiusa Sloana, który wprowadził w Warszawie amerykański styl jazdy, polegający na dosiadzie konia w bardzo krótkich strzemionach, ułatwiający mu w ten sposób galopowanie.

 

W 1915 r. podczas pierwszej wojny światowej rząd carski nakazał ewakuację polskich koni w głąb Rosji, gdzie znaczna część koni i polskiego personelu przetrwała wojnę. Prezes Towarzystwa Wyścigów Konnych w Królestwie Polskim Fryderyk Juriewicz zgromadził te konie na torze wyścigowym w Odessie. Korzystając z tego, że szlakiem koło Odessy przechodziły polskie wojska sformowane na Kubaniu przez gen. L. Żeligowskiego, dołączył do nich i ruszył wraz z wojskiem do Polski. W bardzo ciężkich warunkach, pokonując liczne niebezpieczne sytuacje udał się marszem pieszym przez Besarabię i Lwów aby dotrzeć do Warszawy. Zmęczone drogą do granic wytrzymałości 252 konie stanęły na torze warszawskim 22 czerwca 1919 r. Konie te stały się zarodkiem odbudowywanej po zniszczeniach wojennych polskiej hodowli.

Mokotowski tor wyścigowy po czteroletniej przerwie w 1919 r. rozpoczął wyścigi, które trwały aż do momentu otwarcia nowego toru na Służewcu w 1939 r. Organizacją wyścigów zajmowało się  Towarzystwo Zachęty do Hodowli Koni w Polsce. Poza tym wydawało  ono księgi stadne koni pełnej i wysokiej półkrwi angielskiej, ,,Wiadomości Wyścigowe”  i pismo  “Jeździec i Hodowca” . Budżet Towarzystwa opierał się głównie na wpływach z odliczeń totalizatora, które wynosiły 13%. Towarzystwo zatrzymywało 9% na pokrycie kosztów utrzymywania toru, organizację wyścigów oraz nagrody i premie hodowlane. 3% odprowadzano do Ministerstwa Rolnictwa na popieranie hodowli koni i sportu jeździeckiego, a 1% otrzymywały zarządy miejskie miejscowości, w których organizowane były wyścigi. Poza wpływami z totalizatora budżet  uzupełniany był opłatami za zapisy do gonitw (0.5% wysokości nagrody; za wycofanie konia 0.5%), za galopy na torze trawiastym i dzierżawę stajen i pomieszczeń mieszkalnych.

 

Ważną rolę w działalności hodowlanej i wyścigowej kraju, odgrywało Towarzystwo Hodowli Konia Arabskiego, które wraz z Ministerstwem Rolnictwa prowadziło politykę hodowlaną koni arabskich i półkrwi arabskiej. Towarzystwo publikowało  księgi stadne koni czystej krwi arabskiej i chowanych w w czystości krwi, oraz księgi koni angloarabskich.

 

 

                                  Ostatnie Derby na torze mokotowskim 1938
                                                   (zdjęcie ze zbiorów autora)

 


Ponieważ tor wyścigowy na Mokotowie w I ćwierci XX w. znalazł się wewnątrz miasta, już w 1922 r zaczęto mówić o konieczności przeniesienia go poza jego granice. W 1926 roku nadarzyła się okazja i TZHK  wykupiło z dóbr wilanowskich folwark o powierzchni 150 ha. Zaprojektowanie nowego toru powierzono utalentowanemu architektowi Zygmuntowi Plater-Zyberkowi. Architekt wywiązał się z zadania bardzo dobrze. Tor wyścigowy na Służewcu uważany jest za dzieło doskonałe. Jest to jeden z najpiękniejszych i najbardziej funkcjonalnych torów na świecie. Na Służewcu zastosowano wiele obserwacji dokonanych na znakomicie urządzonych torach wyścigowych w Budapeszcie i Hoppegarten. Dużo rozwiązań komunikacyjnych – dojazdy, parkingi i wejścia do trybun, nasunął  mały, ale nowoczesny tor francuski w Tremblay.

 

Tereny zielone Służewca zaprojektował znany planista parków (Park Skaryszewski) prof. Franciszek Szanior.

Projekt parkanu okalającego teren opracowany został przez profesorów Politechniki Warszawskiej.  6 km ogrodzenia wykonane zostało z betonu, który kamienieje ok. 3 lat. Mur nie miał ani jednego pęknięcia na całej swojej długości. Parkan od strony ulicy Puławskiej obsadzono krzewami i drzewami.

 

Na teren Służewca prowadzi główna aleja wjazdowa szerokości 52 m z dwoma 9 metrowymi jezdniami przedzielonymi pasami zieleni. Ta piękna aleja obrzeżona drzewami i strzyżonymi żywopłotami prowadzi od ul. Puławskiej do parkingu mogącego pomieścić 200 samochodów i kilkadziesiąt autobusów, a kończy się na pięknym akcencie inżynierii plastycznej: basenem z ogromną fontanną otoczonym pięknym parkiem i stojącym na jego tle popiersiu Fryderyka Juriewicza, głównego twórcy toru wyścigowego. Pomnik ufundowany został ze składek miłośników sportu konnego. To dzieło Gracjana Chmielewskiego, wznosi się na wysokim obelisku z jasnego śląskiego granitu. Pomnik został przeniesiony na nowo wybudowany tor na Służewcu  w dniu inauguracji pierwszego  sezonu wyścigowego w 1939 r. Przetrwał burzliwe lata wojny i dzisiaj przypomina nam postać człowieka wielce zasłużonego dla polskiej hodowli i wyścigów koni.

Innym zabytkiem Służewca jest stojąca nad jeziorkiem, otoczona krzewami, zwrócona twarzą do powierzonego Jej opiece Toru figura Matki Bożej. Ufundowana w 1926 r przez pracowników stajen wyścigowych w 1939 r. przeniesiona została na Służewiec.  Zabudowania toru przetrwały bombardowania Warszawy w 1939 r. i walki w czasie Powstania Warszawskiego.

 

Cennym zabytkowym przedmiotem przechowywanym obecnie w loży trybuny głównej Służewca jest Sztandar  Pracowników Torów Wyścigowych. Sztandar ufundowany został przez trenerów, dżokei i personel stajenny. Poświęcenie jego odbyło się 26 kwietnia 1929 r na uroczystej mszy świętej odprawionej przed głównym ołtarzem w  Kościele  Zbawiciela. Jedna strona sztandaru przedstawia obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, a druga postać Św. Jerzego na koniu z Orłem Białym. Sztandar uświetniał wiele uroczystości przed wybuchem wojny. Okres okupacji przetrwał szczęśliwie na torze służewieckim, a w latach władzy komunistycznej przechowywany był w  kościele Św.Katarzyny na Służewie. Walki toczone na terenie toru podczas Powstania oraz miejsce egzekucji powstańców dokonanej przez wojska okupanta, upamiętniają : tablice na murze okalającym tor koło bramy wjazdowej i miejsce straceń na terenie toru roboczego.

A teraz wracamy do obiektu. Pismo ,,Architektura” tak pisało  o nowo wybudowanym obiekcie: ,,Tor służewiecki charakteryzuje przede wszystkim swobodna przestrzenność. Olbrzymie założenia wiążą widokowo w jedną całość zarówno autonomicznie występujące poszczególne obiekty, jak płaską przestrzeń torów wyścigowych oraz zagospodarowanie zieleni. Pierwiastek impresji architektonicznej w skali krajobrazu dominuje nad całym założeniem.”



Jakże podobne założenia architektoniczne zastosowali planiści Służewca do idei zharmonizowanej z krajobrazem architektury tak  modnej dziś na świecie, za ojca której uważany jest architekt XX stulecia Amerykanin Frank Lloyd Wright. Wiele jego dzieł możemy podziwiać w Phoenix – Arizona, gdzie prowadził słynną szkołę architektów.

                                                                                     cdn.